Noc w muzeum byłego chłopaka | Inny | 2018

Noc w muzeum byłego chłopaka

Któregoś wieczoru, gdy wesoło chodziłem ulicą, w drodze na spotkanie z przyjacielem na drinka, otrzymałem od niego wiadomość tekstową: "Przy okazji, zaprosiłem były chłopak, który nas pozna. Mam nadzieję, że nie jest zbyt dziwnie? "Kiedy to przeczytałem, mimowolnie wymachiwałem rękami i wydałem zirytowane, bezgłośne" Co! "Ale potem przypomniałem sobie, że jestem dorosły. Postanowiłem to wyssać, udobruchać i cieszyć się wieczorem.

I dokładnie tak się stało: spotkaliśmy się wszyscy, wypiliśmy trochę drinków, przenieśliśmy się na kolację i więcej drinków. Rozmawialiśmy o wszystkich znanych nam osobach, starych i nowych przyjaciołach, i wypełnialiśmy się planami pracy i podróży, przeszłością i przyszłością. A potem udaliśmy się na nasze oddzielne sposoby. To było zabawne i zaskakująco łatwe. A w trakcie wieczoru musiałem pamiętać, że ten facet, który kiedyś zostawił mnie ze złamanym sercem, był naprawdę świetny.

Czasami, po zerwaniu, łatwiej jest trzymać się wszystkich złych rzeczy w związku i wszystkie powody, dla których się nie powiodło. Trudniej jest pamiętać, że to była osoba, która kiedyś sprawiła, że ​​przemierzyłeś długość swojego mieszkania w oczekiwaniu na jego przybycie, który wprowadził cię do swoich rodziców i upiekł ci chlebowy pudding, i z kim rozmawiałeś późno w nocy leżąc w łóżku. Mniej bolesne jest zredukowanie kogoś do nieprzyjemnej karykatury, do kogoś, kogo nigdy nie powinieneś się wpadać, jeśli twoje oczy były szeroko otwarte, niż przyznanie, że po prostu nie było wystarczająco dużo dobrych rzeczy, żeby to naprawdę działało.

Zwykle spędzam dużo czasu unikając interakcji z byłymi. Jestem grzeczny i uprzejmy, i nigdy nie chcę być osobą, która nie może zostać zaproszona na to samo przyjęcie, co osoba, z którą się spotykała. Ale wyciąłem ex-chłopaków z mojego życia, unikając próśb o nadrobienie zaległości przy piciu kawy i drinków po pracy, i mrucząc plotki o tym, z kim teraz się spotykają i gdzie teraz pracują. Ale zaczynam się nad tym zastanawiać, zastanawiając się, czy tęsknię. Być może w końcu jest bardziej radosnym stwierdzeniem, że nawet ktoś wspaniały może złamać ci serce - zwłaszcza, jeśli sam się zepsułeś. A kiedy minie jakiś czas, a zranienie zniknie, ktoś, kto sprawił, że będziesz nabierać tempa, może stać się kimś, kogo naprawdę lubisz widzieć po drugiej stronie stołu.

Napisz Swój Komentarz